WYWIAD DLA SYLVECO KOSMETYKI NATURALNE

with 2 komentarze

WYWIAD DLA SYLVECO KOSMETYKI NATURALNE

Wywiad dla Sylveco Kosmetyki naturalne

SYLVECO - naturalne kosmetyki, świetna polska firma, poprosiła mnie o udzielenie wywiadu do ich wiosennego katalogu nr 14 "SYLVECO -  silva - natura - ekologia". Miałam przyjemność odpowiedzieć na pytania Pani Joanny Bilek.

O czym opowiadam w wywiadzie "PIĘKNE PASJE"?

  • skąd wziął się pomysł na mój sklep internetowy i jego nazwę
  • jak przebiega proces otrzymywania oliwy
  • czym się oliwa z supermarketu od prawdziwej włoskiej oliwy
  • dlaczego warto stosować oliwę w kuchni i jak ją przechowywać
  • jakie są właściwości kosmetyczne oliwy i jak używać jej jako kosmetyku
  • jakie inne włoskie produkty można nabyć w moim sklepie
  • zdradzam, jakie jest moje ulubione włoskie danie

Katalog Sylveco jest do obejrzenia pod tym linkiem: https://issuu.com/sylveco/docs/sylveco-wiosna-14

"Czy kromka chleba wystarczy by choć na chwilę przenieść się do słonecznej Italii? Oczywiście, pod warunkiem jednak, że jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami oliwy extra vergine."

Joanna Bilek, Sylveco

WYWIAD DLA SYLVECO

 

"OLIWA DO CHLEBA" TAK NAZYWA SIĘ STRONA I SKLEP INTERNETOWY, KTÓRY PROWADZISZ.
CZY MOŻESZ PODZIELIĆ SIĘ Z NAMI SKĄD SIĘ WZIĄŁ POMYSŁ, BY SPRZEDAWAĆ WŁOSKĄ OLIWĘ? 

Włochy i język włoski były obecne w moim życiu od dawna. Gdy pierwszy raz zobaczyłam Włochy, jeszcze jako studentka wzornictwa przemysłowego na ASP, pokochałam tętniące kolorami hałaśliwe miasta, współistnienie starej i nowoczesnej architektury. W mojej pracy architekta wnętrz inspirowałam się i klasyczną sztuką Italii i nowoczesnym designem.

Gdy kilka lat temu wykryto u mnie alergię pokarmową, musiałam radykalnie zmienić sposób odżywiania się. Przeszłam na ścisłą dietę ale dzięki niej nauczyłam się doceniać proste potrawy. Uwrażliwiłam się na skład produktów, ich jakość i pochodzenie. W skład mojej codziennej diety, zgodnie z zaleceniem lekarza,  weszła na stałe oliwa z oliwek, bo nie uczula.

Uczyłam się od nowa gotowania. Kuchnia włoska zawsze mnie fascynowała bo jest prosta, oparta na niewielu składnikach i bardzo związana z tradycją. Znając dobrze język włoski, dużo korzystałam z włoskiej tradycji kulinarnej. 

3 lata temu po raz pierwszy posmakowałam oliwę z domowego gospodarstwa ojca mojej koleżanki w Toskanii. Oczarował mnie jej bogaty smak  – gorzkawy i lekko piekący, jej ziołowy zapach i zielono-złoty kolor. Przez całą zimę, gdy jej używałam, czułam zapach rozgrzanej słońcem łąki, widziałam barwne wzgórza Toskanii. Miała w sobie posmak ciepłego, włoskiego lata.

Postanowiłam otworzyć sklep z oliwą, by dostarczać innym przyjemności jej smakowania. Moimi klientami są osoby, które mają kłopot z kupieniem oliwy wysokiej jakości. Poszukują również produktów autentycznych, prosto od producenta  i z gospodarstw ekologicznych.  Smak oliwy w szare, zimowe dni przypomina im ciepłe  lato, smaki Włoch i wakacji. 

Kawałek świeżego chleba polany oliwą to dla mnie idealnym, ulubionym jedzeniem, jednocześnie prostym i wyrafinowanym. Nazwanie sklepu „Oliwa do chleba” było naturalnym wyborem mojego zakochanego w oliwie serca.

 

 

 

CZY MIAŁAŚ OKAZJĘ OBSERWOWAĆ JAK PRZEBIEGA PROCES OTRZYMYWANIA OLIWY?

Gdy zapragnęłam otworzyć sklep z włoską oliwą, najważniejsze było nauczyć się jak najwięcej o oliwie a także o jej produkcji. Chciałam zobaczyć też cały proces uprawy na własne oczy.

Zanim oliwa Terre Rosse trafiła do mojego sklepu, odwiedziłam kilka razy gospodarstwo Azienda Agraria  Hispellum w Spello w Umbrii, w którym jest produkowana. 

Hispellum jest certyfikowanym gospodarstwem ekologicznym i biodynamicznym. Gaje są nawożone obornikiem bydlęcym, nie używa się sztucznych środków ochrony roślin.

Samo tłoczenie oliwek, które odbywa się od października do grudnia jest ukoronowaniem całorocznej, ciężkiej pracy.

Pod koniec zimy, gdy drzewka zaczynają się budzić,  gaje są nawożone obornikiem a drzewka przycinane.  Wiosną pięknie kwitną małymi niepozornymi , białymi kwiatkami. Potem zaczynają tworzyć się zawiązki owoców oliwki, rosną stają większe, tworzy się pestka. Przez cały sprawdza się, czy nie ma pasożytów, a szczególnie muszki oliwnej, która pustoszy gaje w całej Europie. By zapobiec szkodom, spryskuje się drzewka miedzianem i sadzi krzewy, które przyciągają ptactwo i przyjazne owady. Gdy oliwki są odpowiednio duże, mają właściwą gęstość miąższu ale są jeszcze zielone i zaczynają dopiero zmieniać kolor, zaczyna się je zbierać i tłoczyć.

Oliwki są zrywane, przewożone do tłoczni i tłoczone najpóźniej 6 godzin od zbioru. Przed tłoczeniem usuwa się liście i gałązki, owoce myje, mieli w określonej temperaturze, oddziela pulpę od oliwy a potem oliwę od wody.

Zapach świeżo wytłoczonej oliwy, która spływa połyskliwym, zielonym strumyczkiem z dekantera do zbiornika, jest ostry, intensywnie ziołowy, ma aromat świeżo ściętej trawy. Pachnie tak, jak rozgrzany słońcem gaj oliwny w letni poranek.

CZYM RÓŻNI SIĘ OLIWA, KTÓRA ZA PARĘ ZŁOTYCH MOŻEMY KUPIĆ W KAŻDYM SKLEPIE OD PRAWDZIWEJ, WŁOSKIEJ OLIWY?

Oliwa, którą kupujemy w supermarketach różni się od tej produkowanej rzemieślniczo, ponieważ jest produkowana w inny sposób. Oliwa ta jest  produkowana na skalę przemysłową a priorytetem jest maksymalna ilość za jak najniższą cenę. Wpływa to na jakość, smak i wartości odżywcze produktu.

W gajach są używane tanie, sztuczne nawozy i środki ochrony roślin, by uzyskać jak najwyższe plony. Oliwki są otrzymywane w dużych ilościach więc nie trafiają do tłoczenia zaraz po zebraniu, fermentują w transporcie i w oczekiwaniu na tłoczenie. By pozbyć się wad organoleptycznych, np. smaku zjełczenia, taką oliwę poddaje się działaniom substancji chemicznych i miesza z innymi oliwami.

W rzemieślniczych wytwórniach, oliwki zrywa się gdy są jeszcze zielone i dopiero zaczynają zmieniać kolor. Oliwa jest wtedy najsmaczniejsza, pachnąca i zawiera najwięcej właściwości odżywczych,  w tym witamin i polifenoli. Ale wiąże się to z tym, że z takich oliwek otrzymuje się mniej oliwy niż z bardzo dojrzałych, więc jest ona dużo droższa. Z  oliwek zielonych uzyskuje  się ok. 10-12 litrów oliwy extravergine z kwintala a metodą przemysłową nawet 16-18 litrów.

Warto zwrócić uwagę na fakt, że oliwy kupowane w supermarketach to mieszanki oliw z całej Unii Europejskiej i  spoza Unii. Nie wiemy skąd pochodzą, jakie to gatunki i przez kogo zostały wytworzone. Wszystkie też smakują podobnie.

Dobra oliwa extravergine ma bogaty smak. Powinna być wytrawna, gorzkawa na podniebieniu i lekko piekąca przy przełykaniu. Takie wrażenia smakowe są spowodowane obecnością ważnych składników prozdrowotnych czyli niektórych polifenoli.

Jednym z tych składników jest oleokantal.  To fenol, który sprawia, że oliwa jest lekko szczypiąca. Badania nad oleokantalem wykazały, że może ona zapobiegać chorobie Alzheimera.

Oleuropeina z kolei, to antyoksydant, który nadaje oliwie gorzki smak. Jest substancją przeciwzapalną, bardzo cenną w działaniu przeciwnowotworowym i przeciwcukrzycowym, obniża też ciśnienie krwi. Jeśli oliwa ich nie zawiera, jest mdła i płaska w smaku, to znaczy, że jest niskiej jakości.

We Włoszech jest  ponad 500 odmian oliwek (42% odmian na świecie). Każdy region ma swoje charakterystyczne,  endemiczne gatunki. Oliwa produkowana na północy ma inny smak niż ta z południa Włoch. Dzięki temu w smaku prawdziwej oliwy, możemy wyczuć smak np. karczocha, migdała,  pomidora, świeżej trawy, bazylii i delektować się tą różnorodnością. Oliwy produkowane przemysłowo nie mają takich zalet.

DLACZEGO WARTO STOSOWAĆ OLIWĘ W KUCHNI I JAK JĄ NAJLEPIEJ PRZECHOWYWAĆ BY ZACHOWAĆ JEJ CENNE WŁAŚCIWOŚCI?

Oliwa extravergine ma wiele cennych właściwości dla zdrowia. Składa się głównie z frakcji tłuszczowych: jednonienasyconego kwasu oleinowego typu Omega-9 (od 50 do 75%), wielonasyconego kwasu linolowego typu Omega-6, linolenowego Omega-3, niewielkiej ilości nasyconych kwasów tłuszczowych.

Kwasy tłuszczowe stanowią 95% składu oliwy i mają dużo właściwości prozdrowotnych: utrzymują równowagę między złym i dobrym cholesterolem, działają przeciwmiażdżycowo, zmniejszają ryzyko powstawania nowotworów i  zaburzeń układu immunologicznego (podnoszą odporność).

Jednonienasycone kwasy tłuszczowe obniżają poziom cukru we krwi. Pozostałe składniki (ok. 5%) to witaminy A (beta karoten), C, D, E oraz minerały: potas, magnez, fosfor a także związki fenolowe, czyli polifenole. Polifenole to antyoksydanty, czyli przeciwutleniacze, są grupą związków roślinnych mających korzystny wpływ na zdrowie.

Przeciwutleniacze przeciwdziałają powstawaniu wolnych rodników, które mają związek z powstawaniem wielu chorób. Działają przeciwzapalnie, przeciwwirusowo, przeciwbakteryjnie, przeciwgrzybiczo. Ich zdolność do wychwytywania i hamowania powstawania wolnych rodników sprawia, że są uważane za najskuteczniejsze substancje antynowotworowe. W składzie oliwy jest między innymi przeciwutleniacz – luteina, która zapobiega degeneracji plamki żółtej oka.

Czynniki źle wpływające na oliwę, które sprawiają, że traci swoje właściwości i się psuje to: światło, ciepło i dostęp powietrza. Najlepiej kupować oliwę, choć też i inne oleje, w ciemnej szklanej butelce. Trzeba pamiętać, by po użyciu dobrze ją zakręcać.
Oliwa powinna być przechowywana z dala od źródeł ciepła, najlepiej w temperaturze ok. 14 -19⁰C, na przykład w szafce, spiżarce, piwnicy. Nie należy jej trzymać przy piekarniku czy płycie do gotowania. Chowanie jej w lodówce nie jest dobrym pomysłem, bo gęstnieje. Gdy wciąż ją ogrzewamy i schładzamy, traci polifenole, witaminy, smak i świeżość

Warto używać oliwę w kuchni, nie tylko do sałat i sałatek. Można stosować też do warzyw gotowanych, zamiast masła np. fasolki szparagowej, brokułu, kalafiora, bobu i młodych ziemniaków. Sprawdza się jako dodatek do modnych, zielonych smoothies. Dobrą oliwą należy też przyprawić carpaccio z polędwicy wołowej czy tatara. Włosi przyprawiają strumyczkiem oliwy zawiesiste warzywne zupy , np. z soczewicy, ciecierzycy, fasoli oraz kremowe, na przykład z fenkuła i ziemniaków, cukinii, dyni.

CZY ZNANE CI SĄ KOSMETYCZNE WŁAŚCIWOŚCI OLIWY? CZY WŁOSI UŻYWAJĄ JEJ JAKO KOSMETYKU?

Oliwa jest stosowana do celów kosmetycznych od czasów antycznych. Łagodzi podrażnienia, nawilża i natłuszcza suchą skórę. Zawiera silne przeciwutleniacze i witaminy więc działa też przeciwzapalnie i regenerująco na komórki. Istnieje wiele firm specjalizujących się w kosmetykach na bazie oliwy, ale Włoszki często stosują oliwę w domu jako kosmetyku.

Stosują do ciała: smarują na mokrą skórę po kąpieli lub po opalaniu; wcierają w przesuszone łokcie, stopy i dłonie (dobrze działa posmarowanie stóp lub dłoni przed snem, a po wchłonięciu nałożenie bawełnianych rękawiczek czy skarpetek na całą noc); do przyrządzenia peelingu z oliwy z dodatkiem miodu, soli lub drobno zmielonej kawy.

By wzmocnić paznokcie i zmiękczyć skórki, skuteczna jest kąpiel dłoni w ciepłej oliwie z kilkoma kroplami soku z cytryny. Dla wzmocnienia suchych włosów i na rozdwojone końcówki,  stosują maseczkę z oliwy: przed myciem głowy wcierają we włosy, owijają folią i ręcznikiem, po 30 minutach zmywają szamponem. Do oliwy można dodać miód, cynamon i olejek zapachowy albo żółtko. Co jakiś czas można podczas tego zabiegu wetrzeć oliwę też w skórę głowy, po czym zmyć szamponem. Zapobiega to łupieżowi. Oliwa z odrobiną miodu dobrze regeneruje spierzchnięte usta.

W TWOIM SKLEPIE INTERNETOWYM MOŻEMY NABYĆ TAKŻE INNE WŁOSKIE PRODUKTY. CZY MOŻESZ NAM COŚ O NICH OPOWIEDZIEĆ?

Produktem, w którym jestem zakochana prawie tak jak w oliwie, jest ocet balsamiczny z Modeny, specjalność  regionu Emilia-Romania. Prawdziwy, autentyczny  ocet jest produktem bardzo zdrowym. Wspomaga trawienie i odchudzanie, wzmacnia układ krwionośny i zapobiega cukrzycy. Wzmacnia też odporność, bo zawiera  cenne antyoksydanty – polifenole.

 

Ocet balsamiczny z Modeny jest produkowany z gotowanego na świeżym powietrzu moszczu winnego z 7 rodzajów winogron.  Gdy moszcz zgęstnieje, dodawany jest do niego ocet winny. Następnie ocet balsamiczny dojrzewa w beczkach co najmniej 60 dni.

Sekretem dobrego octu są dobre składniki, naturalna fermentacja i bardzo długie dojrzewanie w beczkach z odpowiednich rodzajów szlachetnego drewna. Dobry ocet ma bogaty smak, czuje się w nim nuty słodkie, winne, kwaśne. Jest naturalnie ciemny, gęsty i  połyskliwy. Wystarczy dosłownie kilka kropli, by poczuć w ustach eksplozję smaków.

Inną produkty w moim sklepie to specjalności z regionu Umbria, tego samego, z którego pochodzi oliwa Terre Rosse. To makaron, wyrabiany metodą rzemieślniczą ze specjalnie mielonej mąki i dobrane do niego naturalne przyprawy ziołowe. Można skomponować posiłek jak we włoskiej trattorii bez wychodzenia z domu i poczuć autentyczne smaki regionu.

WAŻNE LINKI DLA CIEBIE - W JEDNYM MIEJSCU

 

SKLEP OLIWADOCHLEBA.PL - TUTAJ

Oliwa extravergine Terre Rosse Bio Dop Umbria - klik

Zestawy prezentowe - klik

Octy i kremy balsamiczne z Modeny - klik

Przyprawy ziołowe - klik

 

ARTYKUŁY O OCCIE BALSAMICZNYM Z MODENY

 

ARTYKUŁY O WŁAŚCIWOŚCIACH ZDROWOTNYCH OLIWY:

Polifenole w oliwie extravergine: klik

Smażenie na oliwei ekstravergine a polifenole: klik

A MOŻE ZDRADZISZ JAKIE JEST TWOJE ULUBIONE DANIE WŁOSKIE?

Moimi ukochanymi są dania z makaronem.  Uwielbiam je bo są proste i szybkie w przygotowaniu. Gdy mamy w domu oliwę, czosnek,  warzywa i zioła, nie ma nic prostszego niż szybki sos do makaronu. Wystarczy poddusić czosnek na oliwie, dodać np. pomidory i bazylię i mamy zdrowe danie. Moje ulubione sosy to klasyka, czyli aromatyczne i pikantne „Aglio, olio e peperoncino” albo pożywna  „Carbonara.

Podoba mi się praktyczne i oszczędne podejście Włochów do chleba. Z lekko czerstwego chleba robią crostini i bruschettę. Wystarczy pieczywo podgrzać, natrzeć rozciętym ząbkiem czosnku i polać oliwą, dodać pomidory albo zioła. Włosi używają też do sosów do makaronu tarty chleb, by wykorzystać dobrze wszystkie resztki jedzenia. 

Jednym z moich ulubionych prostych dań z makaronem jest spaghetti z tartym chlebem (lub bułką) i liśćmi świeżej bazylii.

Znajdziesz go tutaj: Przepis na spaghetti z tartym chlebem i bazylią